Zawodniczka „Lew Lębork” ma raka. Natalia Dawidowska prosi o wsparcie

Natalia Dawidowska z drużyny "Lew Lębork" walczy z rakiem. Była mieszkanka domu "Wielkiego Brata" relacjonuje na Instagramie swój pobyt w szpitalu i przebieg choroby. Prosi też o wsparcie. 

0
Foto: Dawidowska.n/Instagram

Natalia Dawidowska z drużyny „Lew Lębork” walczy z rakiem. Była mieszkanka domu „Wielkiego Brata” relacjonuje na Instagramie swój pobyt w szpitalu i przebieg choroby. Prosi też o wsparcie. 

Natalia Dawidowska to pochodząca z Rumii 29-latka, zawodniczka kobiecej sekcji klubu „Lew Lębork”. Serca ludzi z całej Polski podbiła jako uczestniczka programu „Big Brother”.  Od początku wzbudzała ogromne emocje wśród widzów. Z powodu jej fryzury i ubioru wiele osób w pierwszej chwili brało ją za mężczyznę.

Po odejściu z programu „Big Brother” Natalia wyjechała do Wielkiej Brytanii, gdzie podjęła pracę. Dziewczyna nadal utrzymuje kontakt ze swoimi widzami. Za pomocą Instagrama na bieżąco relacjonuje to, co się u niej dzieje. Niestety wśród wielu wiadomości do fanów znajdujemy informację, że zawodniczka klubu „Lew Lębork” walczy z rakiem piersi.

– Natalia jest otwartą i szczerą osobą, a zarazem specyficzną i bardzo charyzmatyczną zawodniczką. Wierzę, że będzie silna – mówi Piotr Grudzień, prezes klubu „Lew Lębork”.

29-latka musiała poddać się podwójnej mastektomii, ale nie oznaczało to końca problemów. Rak powrócił i dziewczyna musiała zacząć przyjmować chemię. Natalia przyznaje, że jest w trudnej sytuacji. Leki, które przyjmuje, nie pozwalają jej na podjęcie pracy, a koszty utrzymania wciąż rosną.

– Jak pewnie większość z Was wie, od dłuższego czasu rak piersi próbuje perfidnie utrudnić mi życie. Uparcie walczyłam i walczyć dalej będę, bo jego kolejną próbą złamania mnie, jest niespodziewana chemia. Pełna obaw, ale i nadziei podeszłam do niej z myślą, że będę #silna i jak najszybciej wrócę do pracy, bo niestety jak pewnie się domyślacie problemy zdrowotne, uniemożliwiły mi pracę, a oprócz leczenia miałam na głowie rachunki i myśl o tym, za co zrobię najpotrzebniejsze zakupy. Żeby było trudniej, nowa odmiana koronawirusa, która szybko zaczęła się rozprzestrzeniać została odkryta w Londynie – mieście, w którym się teraz leczę i żyje, co doprowadziło do kolejnego #lockdown i zamknięcia Wyspy na resztę świata. Pierwsza noc po chemii była naprawdę trudna, organizm próbował się bronić i wyrzucić z siebie to, co właśnie dostał. Nie wnikając w szczegóły, była straszna i opadłam z sił. Na ten moment jest trochę lepiej, odpoczywam i staram się nie przesilać, ale dotarło do mnie, że w tej sytuacji nie mogę wrócić do pracy i tutaj zwracam się z prośbą do Was. Utrzymanie, dojazdy do szpitala i inne najpotrzebniejsze wydatki mnie przerosły. Jeśli jest tutaj ktoś, kto ma możliwość i chęć pomocy finansowej, będę ogromnie wdzięczna – czytamy wpis Natalii na Instagramie.

Każda pomoc się liczy. Poniżej podajemy numery konta polskiego i angielskiego Natalii, na które można wpłacać środki:

PL: 81 1140 2004 0000 3902 7716 3839
UK: SC: 04-00-04 AN: 82387911

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj