Pomóż Kubie! 22-latek sparaliżowany po wypadku. Spadł z…

Świat 22 - letniego Kuby odwrócił się do góry nogami pod koniec lutego. Wypadek w pracy sprawił, że został przykuty do łóżka na kilka miesięcy. Mimo ciężkiego stanu nie przestaje się uśmiechać i walczy o powrót do zdrowia.

0
źródło foto: zrzutka.pl

Świat 22-letniego Kuby wywrócił się do góry nogami pod koniec lutego. Wypadek w pracy przykuł mężczyznę do łóżka na kilka miesięcy. Właśnie Ty możesz mu pomóc!

Kilka sekund – właśnie tyle wystarczyło, żeby życie Kuby zwolniło. Dwa miesiące temu ten pełen energii i żywiołowy chłopak spadł z rusztowania. Po czterech godzinach od wypadku prowadzana była już operacja – konieczna, by ratować życie chłopaka. Uszkodzony piąty kręg szyjny został zastąpiony protezą. Następne trzy doby wypełniły mury szpitala modlitwą i oczekiwaniem na cud. Ten z kolei, na szczęście, się wydarzył.

Jednak Kuba dziś nie może samodzielnie oddychać. Cierpi na paraliż czterokończynowy oraz zakrzepicę żył kończyn dolnych. Trafił na odział anestezjologii i intensywnej terapii. Od samego początku walczył i wykazywał ogromne chęci powrotu do sprawności. Lekarze działali szybko i Kuba powoli wracał do zdrowia. Niestety w samotności, ponieważ w związku z epidemią jakiekolwiek odwiedziny od czwartego marca były zakazane. Swoje 22. urodziny chłopak spędził z lekarzami i pielęgniarkami.

Jest jednak nadzieja na lepsze dni dla Kuby – zakwalifikowanie chłopaka do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego, gdzie celem jest pozycjonowanie, pionizacja czynna, nauka oddychania drogą fizjologiczną, wzmacnianie mięśni tułowia i kończyn górnych, a także torowanie obrotów i transferów.
4 maja Kuba wyjeżdża do specjalistycznego ośrodka rehabilitacyjnego, żeby powoli wracać do sprawności fizycznej. Niestety koszt leczenia jest ogromny – rodzina zwraca się do ludzi dobrych serc o pomoc.

– Koszt czterotygodniowego turnusu to prawie 24 000 zł. Do tego dochodzi również koszt specjalistycznego transportu. Ze względu na epidemię, dostęp do rehabilitacji jest utrudniony. Ośrodek w Krakowie jest jedynym, który zgodził się przyjąć Kubę – z respiratorem i obecną w jego organizmie bakterią New Delhi – mówi mama Kuby.

Obecnie Kuba przebywa w swoim domu rodzinnym. Mimo wyczerpania nadal chce rozwijać swoje pasje. Ten młody człowiek uwielbia grać w piłkę nożną, należy do ochotniczej straży pożarnej i studiuje elektronikę oraz telekomunikację.

– Przyjaźnię się z Kubą od około 5 lat. Kuba jest cudownym chłopakiem, wiecznie uśmiechnięty i zadowolony z życia, ma wielkie plany i ambicje. Nigdy nie spotkałam tak pozytywnie nastawionego do świata człowieka. Czasem irytowało mnie to, że tak łatwo potrafił znaleźć pocieszenie i wyjście w trudnej sytuacji, a ja niestety nadal tego nie potrafię. Kuba potrafił cieszyć się z życia i brać z niego jak najwięcej. Zawsze znalazł czas na spotkania z przyjaciółmi, na pracę i imprezki, które bardzo uwielbiał i wychodził z nich ostatni. Dodatkowo chodził na dzienne studia, grał w piłkę i był w ochotniczej straży pożarnej. W tych czasach coraz rzadziej możemy znaleźć ludzi, którzy tak bardzo angażują się w swoim życiu, a mimo to potrafią znaleźć czas dla innych. Wiele w życiu przeszedł i niestety los w ostatnim czasie dał mu bardzo popalić. Mimo to Kuba zaskakuje nas wszystkich. Baliśmy się, że po tym wypadku straci poczucie humoru i optymizm. Ale tak się nie stało. Jest dzielny i silny, tak jak my wierzy, że wyjdzie z tego i nie poddaje się. Poczucie humoru chyba nigdy go nie opuści. Czasem mam wrażenie, że to on próbuje nas pocieszyć, choć to powinna być nasza rola. Podziwiam go! Jest cudownym chłopakiem, który przez całe życie każdemu starał się pomóc. Teraz czas na to byśmy my pomogli jemu. Wierzę, że są wśród nas ludzie o dobrym sercu. Musimy mu pomóc stanąć na nogi, by dalej mógł realizować swoje marzenia i pasje. Jest młodym człowiekiem, przed którym życie stoi otworem, pełnym możliwości i przygód – mówi o Kubie jego przyjaciółka Natalia.

Każda złotówka jest na wagę złota i może przyspieszyć powrót tego młodego człowieka do pełnej sprawności. Walkę Kuby o powrót do normalności można wesprzeć TUTAJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj