Wilki staną się w naszych lasach nie gośćmi, a gospodarzami – mówi Michał Polasik

Nadleśnictwo Cewice wypowiada się na temat obecności wilków w okolicznych lasach.

0

Nadleśnictwo Cewice wypowiada się na temat obecności wilków w okolicznych lasach.

Od lat do Nadleśnictwa Cewice dochodzą informacje o obecności wilków w okolicznych lasach. Są to relacje grzybiarzy, myśliwych i samych leśników. Jest to jednak w dalszym ciągu zwierzę rzadkie, a spotkanie go można traktować jako niezwykłą przygodę.

– W naszych warunkach wilk ma wystarczająco dużo pożywienia w lesie, rzadko zapuszcza się więc na tereny gospodarstw. Oczywiście, słyszeliśmy o przypadkach zagryzionych psów, czy zwierząt hodowlanych, takich jak np. owce na terenie Leśnictwa Maszewo. Na ten moment są to jednak sytuacje wyjątkowe – uspokaja Michał Polasik, starszy specjalista Służby Leśnej ds. Stanu Posiadania.

– Mimo wszystko o spotkaniu z wilkiem słyszymy coraz częściej. Czy jego obecność jest jakoś szczególnie monitorowana?

– Statystyki liczebności staramy się prowadzić na wniosek organizacji zewnętrznych. Do tego celu została też utworzona przez Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Bioróżnorodności „Matecznik” specjalna platforma, gdzie nasze służby terenowe mogą odnotować swoje obserwacje. Badania takie są jednak niezwykle trudne z uwagi na mobilność wilków, ich prędkość przemieszczania pomiędzy kolejnymi fragmentami lasu. Ciężko o pewność, że spotkane stado jest nowym, a nie odnotowanym w leśnictwie obok. Do tego typu wniosków potrzebne jest doświadczenie, które wciąż zdobywamy – mówi pracownik Nadleśnictwa Cewice.

– Ciężko więc określić ryzyko, udając się na spacer do lasu…

– Jeśli chodzi o nasze wewnętrzne obserwacje tegoroczne, nie odbiegają one znacząco od tych z lat ubiegłych. Póki co, mamy wrażenie, że populacja wilków w naszych lasach jest stabilna i nie rozrasta się w znaczącym tempie – tłumaczy.

– A jakie są prognozy na przyszłość?

– Mamy świadomość, że rozmiar bazy żerowej, czyli liczba zwierzyny płowej, będącej głównym pokarmem wilków, może wspierać rozrost ich populacji w przyszłości. Może się więc okazać, że za kilka lat wilki staną się w naszych lasach nie gośćmi, a gospodarzami… – mówi Michał Polasik.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj