Sierakowice. Cmentarna poczta kwiatowa to „kwitnący” biznes?

W Polsce pojawił się nowy trend, niosący ze sobą wiele wątpliwości. Już jutro Wszystkich Świętych, a kwiaciarnie oferujące cmentarną pocztę kwiatową zacierają ręce. 

0

W Polsce pojawił się nowy trend, niosący ze sobą wiele wątpliwości. Już jutro Wszystkich Świętych, a kwiaciarnie oferujące cmentarną pocztę kwiatową zacierają ręce. 

Pierwszy listopada to szczególnie ważny dzień w kalendarzu każdego Polaka. Ten dzień poświęcamy zmarłym, czcimy ich pamięć i znacznie bardziej opiekujemy się ich grobami. Z drugiej strony medalu, dzień Wszystkich Świętych to też liczne wyjazdy, szalone zakupy i oblężone kwiaciarnie. Te z kolei mają nowy pomysł na zaspokojenie potrzeb klientów.

Cmentarna poczta kwiatowa to jeszcze świeży wynalazek. Mieszkańcy większych miast chętnie z niej korzystają, gdy nie są w stanie dojechać na czas, by odwiedzić groby bliskich. Wystarczy zadzwonić i wybrać bukiet, a poczta dostarczy go w wybrane przez nas miejsce. Sprawdziliśmy, jak ten biznes kwitnie w mniejszych miejscowościach, takich jak Sierakowice.

Większość kwiaciarni przyznaje, że słyszała już o takich usługach, jednak same jeszcze takiej nie wprowadziły do swojej oferty.

– Faktycznie było tak, że kilka osób pytało o dostarczenie kwiatów na grób. My jednak nie prowadzimy takiej usługi. Zobaczymy, co będzie w przyszłości – mówi pracownica jednej z kwiaciarni w Sierakowicach. 

Korzystając z odwiedzin w miejscowej kwiaciarni, zapytaliśmy klientkę, co sądzi o wprowadzeniu cmentarnej poczty kwiatowej.

– Moim zdaniem to totalna bzdura. Po to jest ten dzień i po to jest to dzień wolny od pracy, żeby samemu zaopiekować się grobami. Jeżeli będzie nas wyręczać kwiaciarnia, to po co to wszystko? – mówi 55-letnia Stanisława, mieszkanka Sierakowic.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj