Ponad 400 podpisów pod petycją ws. budowy obwodnicy Kartuz

Członkowie Rady Miejskiej w Kartuzach wystosowali petycję w sprawie przeznaczenia środków finansowych na realizację kolejnego etapu budowy obwodnicy Kartuz. Każdy może wesprzeć inicjatywę.

0

Członkowie Rady Miejskiej w Kartuzach wystosowali petycję w sprawie przeznaczenia środków finansowych na realizację kolejnego etapu budowy obwodnicy Kartuz. Każdy może wesprzeć inicjatywę.

Trzynaścioro radnych z Kartuz wraz z mieszkańcami ubiega się o przeznaczenie środków finansowych na realizację kolejnego etapu budowy obwodnicy Kartuz. W tym celu wystosowali petycję, zaadresowaną do premiera RP, wojewody pomorskiego, ministra infrastruktury, a także wybranych niedawno posłów i senatora z naszych okręgów.

– W związku ze składanymi deklaracjami przez Pana Mateusza Morawieckiego – Premiera RP, dotyczącymi utworzenia programu „100 obwodnic”, zwracamy się ze szczególną prośbą o ujęcie obwodnicy Kartuz – piszą w petycji kartuscy radni.

Dzięki staraniom rozpoczętym w 2008 roku przez burmistrza Mirosławę Lehman w 2016 roku zakończono budowę pierwszego etapu obwodnicy Kartuz. Wybudowano blisko dwukilometrowy odcinek, który pozwolił tylko na częściowe wyprowadzenie ruchu tranzytowego z miasta. Ulice 3 Maja, Gdańska oraz Wzgórze Wolności, przecinające miasto w połowie, w dalszym ciągu przyjmują nadmierną ilość samochodów, jadących od strony Gdańska i Przodkowa w kierunku Sierakowic.

W samym mieście przecinają się 3 drogi wojewódzkie (211, 224 i 228). Badania natężenia ruchu pokazały, że dziennie przez Kartuzy w kierunku Sierakowic przejeżdża około 13,5 tysiąca samochodów. Jak mówią radni, jedynym rozwiązaniem, mogącym w znaczącym stopniu wpłynąć na odciążenie od ruchu pojazdów jest kompleksowa budowa obwodnicy Kartuz.

– Brak realizacji tej inwestycji, blokuje nie tylko rozwój gminy Kartuzy, ale także całego powiatu kartuskiego. W przyszłości miastu grozi całkowity paraliż, nie wspominając nawet o zanieczyszczaniu środowiska naturalnego. Mieszkańcy notorycznie skarżą się na hałas. Ze względu na duży ruch w Kartuzach, często dochodzi też do wypadków i kolizji. Brak obwodnicy to także blokada dla lokalnego biznesu. Obwodnica Kartuz to szansa na powstanie nowych terenów inwestycyjnych i pojawienie się nowych firm. To z kolei zapewni nowe miejsca pracy i wpływ środków do gminy z tytułu podatków – czytamy dalej w petycji. 

Na tą chwilę pod petycją podpisało się 464 mieszkańców pow. kartuskiego. Inicjatywę wciąż można wspierać TUTAJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj