Lębork. 44-latka oszukana przez fałszywego policjanta

Złodzieje działający metodą "na policjanta" wciąż są aktywni. Kolejna mieszkanka Lęborka padła ofiarą oszustwa.

0
dav

Złodzieje działający metodą „na policjanta” wciąż są aktywni. Kolejna mieszkanka Lęborka padła ofiarą oszustwa.

Od wielu lat lęborscy policjanci prowadzą serię działań profilaktycznych, które mają na celu uwrażliwienie osób starszych na sytuacje, w których mogą stać się ofiarą przestępstwa. Mimo akcji prowadzonych przez funkcjonariuszy, nadal pojawiają się kolejni oszuści, którzy sprytnie wykorzystują łatwowierność niektórych mieszkańców miasta. Tak też było niedawno w Lęborku.

Do 44-letniej mieszkanki Lęborka zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta z grupy antykorupcyjnej. Fałszywy funkcjonariusz poinformował ją, że w celu zabezpieczenia jej pieniędzy na koncie przed złodziejami musi podać mu hasła i kody do swojego konta. Policjant podał swój numer identyfikacyjny oraz kazał jej nacisnąć na klawiaturze nr 997 w celu połączenia się z policją, co też kobieta uczyniła. Następnie w słuchawce telefonu usłyszała innego mężczyznę, który potwierdził jej, że takie działania są prowadzone przez policję. Kobieta podała oszustowi wszystkie dane potrzebne do przelewu pieniędzy. Tego dnia straciła całe oszczędności, gdyż pieniądze zostały wypłacone przez oszusta. Kobieta zawiadomiła o całej sytuacji policję i teraz prawdziwi policjanci wyjaśniają całą sprawę.


Pamiętajmy, że zasada „ograniczonego zaufania” do nieznajomych obowiązuje nie tylko dzieci. Dorośli często o niej zapominają, stając się ofiarami własnej łatwowierności i braku rozwagi. Niespodziewane telefony osób podających się za policjantów, nie muszą zakończyć się utratą wszystkich oszczędności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj