Co słychać u Pogoni Lębork? Wynik pierwszego meczu w sezonie

Początek ligowego sezonu 2020/2021 zaczął się dla Pogoni bardzo dobrze. Na pierwszym meczu inauguracyjnym Pogoniści pokonali zawodników z Jantaru Ustka, kończąc mecz z wynikiem 2:0.

0
źródło foto: Pogoń Lębork

Początek ligowego sezonu 2020/2021 zaczął się dla Pogoni bardzo dobrze. Na pierwszym meczu inauguracyjnym Pogoniści pokonali zawodników z Jantaru Ustka, kończąc mecz z wynikiem 2:0.

1 sierpnia o godzinie 17.00 Pogoń Lębork zmierzyła się z drużyną Jantar Ustka. Był to pierwszy mecz nowego sezonu 2020/2021. Drużyna z Lębork pokonała przeciwnika, co może wróżyć kolejne sukcesy w kolejnych rozgrywkach nowego sezonu.

Przed meczem, który odbył się w rocznicę Powstania Warszawskiego, o godzinie „W” zawodnicy obu drużyn stanęli w okręgu na boisku, wszyscy zgromadzeni na stadionie przy dźwięku syren uczcili pamięć Powstańców Warszawskich, a następnie odśpiewali hymn.

Pogoń zagrała mecz w nowych strojach. Błękitny komplet połączony z czarnymi getrami okazał się szczęśliwy. Opaskę kapitana od nieobecność Wojtka Musuły założył Łukasz Janowicz. W wyjściowej „11″ znalazł się debiutant, 16-letni wychowanek Pogoni Arkadiusz Okrój. Występ na prawej obronie zawodnika z rocznika 2004 wyglądał obiecująco.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem. Pogoń miała ciut więcej sytuacji bramkowych. Z powodu upałów sędzia wprowadził dodatkowe przerwy w grze na uzupełnianie płynów. Z każdą minutą lęborska drużyna coraz mocniej dociskała gości z Ustki, co zakończyło się golem w 54 minucie. Gol był kuriozalny, gdyż piłka odbiła się od nogi Atanockovicia przy próbie szybkiego wznowienia gry przez bramkarza Jantara.
Zdobyty gol podłamał nieco gości, a Pogoniści udokumentowali przewagę po stałym fragmencie gry. Bitą przez Atanackovicia z rzutu rożnego piłkę celnie do bramki skierował Przemek Kostuch. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0 dla Pogoni.

 

Po meczu odbyła się konferencja prasowa, która zwieńczyła rozpoczęcie się nowego sezonu.

 – Przed meczem spodziewałem się trudnego zadania. W zapowiedzi prasowej w „Głosie Pomorza” na pytanie zadane przez dziennikarza Krzysztofa Niekrasza ostrożnie typowałem na 2:1 dla mojego zespołu. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale wcale łatwo nie było. Przy 0:0 nasz młody obrońca uderza na własną bramkę i tylko refleks Patryka Labudy nas ratuje. Ciężko nam się grało, Jantar od tyłu był bardzo dobrze ustawiony, blokował dostęp do bramki i groźnie kontrował. Pod koniec pierwszej połowy była taka sytuacje, że Adrian Kochanek w ostatniej chwili dogonił napastnika Jantara przy naszej bramce i z tego nic nie wyszło. Do pierwszej bramki mecz był wyrównany, otwarty, dużo walki w upale. Jeden i drugi zespół zaprezentował się jak na inauguracje przyzwoicie. Trzeba mieć tego szczęścia, a Aleks po meczu mówił, że by nie pobiegł w kierunku bramkarza, gdyby trener na mnie nie krzyczał. Nie spodziewał się, że będzie taka sytuacja, ale to jest właśnie piłka nożna, trzeba dać szansę przeciwnikowi na popełnienie błędu. Sam byłbym niezadowolony, gdyby mój bramkarz coś takiego zrobił. Ta sytuacja otworzyła nam wynik spotkania i cały mecz. Przy rzucie rożnym w końcówce jak zwykle niezawodny „Kosti” uderzył głową. Praktycznie cała liga wie, że Kostuch wchodzi na stałe fragmenty, ale jego jest strasznie ciężko upilnować, potrafi się przepchnąć w polu karnym, ma tą masę, dobrze gra głową, jest to bardzo nieprzyjemny dla przeciwników zawodnik. Ja na to liczę, tego szukam i cieszę się, że taka bramka padła. To uspokoiło grę , choć Jantar pokazał, że gra do końca. Cieszę się z trzech punktów, cieszę się ze zwycięstwa. Liga dopiero się zaczęła i tak jak mówiłem przed meczem chcieliśmy dobrze zacząć. Wielkie brawa dla chłopaków za walkę, spotkanie stało na niezłym poziomie – powiedział trener Pogoni Lębork. Waldemar Walkusz.

Na spotkaniu wypowiedział się również trener drużyny z Ustki:

– Zagraliśmy dobre spotkanie. Jestem zadowolony z postawy i gry, na pewno byliśmy drużyną równorzędną i mieliśmy swoje sytuacje na strzelenie bramki. Straciliśmy kuriozalną bramkę, piłka trafiła w zawodnika Pogoni. To spowodowało, że musieliśmy się odkryć, zagraliśmy na dwóch napastników. Potem dostaliśmy bramkę z rzutu rożnego, gdzie doskonale wiedzieliśmy jak Pogoń wykonuje rzuty rożne. Błąd zawodnika z kryciem i tracimy gola na 2:0 – skomentował mecz Mirosław Iwan, trener Jantaru Ustka.

 

Konferencję w całości można obejrzeć tutaj.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj