Arka II – Pogoń Lębork 1:3

Wywalczone w ładnym stylu trzecie zwycięstwo w sezonie zanotowała w sobotę, 22 sierpnia na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni drużyna Pogoni. W starciu z rezerwami pierwszoligowej Arki Gdynia, zespół z Lęborka pokazał się z dobrej strony i za sprawą dwóch bramek Artura Formeli i gola Przemysława Kostucha z karnego wygrał z żółto-niebieskimi 3:1.

0

Wywalczone w ładnym stylu trzecie zwycięstwo w sezonie zanotowała w sobotę, 22 sierpnia na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni drużyna Pogoni. W starciu z rezerwami pierwszoligowej Arki Gdynia, zespół z Lęborka pokazał się z dobrej strony i za sprawą dwóch bramek Artura Formeli i gola Przemysława Kostucha z karnego wygrał z żółto-niebieskimi 3:1.

Kompletując skład na mecz, trener zdecydował o kolejnej rotacji w bramce. Tym razem pomiędzy słupkami stanął Młynarczykowski. Od 1 minuty za Okroja zagrał Janowicz, a w ostatniej chwili niedysponowanego Dobka zastąpił Kwaśnik.

Rozegrany na sztucznej murawie Narodowego Stadionu Rugby mecz kibice z Lęborka mogli obejrzeć w internecie, dzięki wykupionej przez kibiców transmisji wideo. W końcówce relację z Gdyni na żywo jednocześnie oglądało ponad dwustu widzów. Drużynę Pogoni w Gdyni zza ogrodzenia dopingowała też liczna grupa kibiców z Lęborka.

Z przebiegu całego spotkania Pogoń dominowała, więcej strzelała i stwarzała częściej zagrożenie przed bramką doświadczonego ligowca Andrzeja Witana. Od początku spotkania bardzo aktywny był Miotk. Piłka po jego strzale w 5 minucie minęła blisko słupek, a późniejszy strzał w środek bramki wybił na róg bramkarz Arki. Wynik otworzył w 37 minucie Artur Formela. Wszystko zaczęło się od efektownego rajdu Przemka Iwańskiego, który pokonał z piłką pół boiska, mijając jak tyczki zawodników Arki, by następnie precyzyjnie podać do Formeli. Ten ze spokojem opanował piłkę i huknął w długi róg, wyprowadzając Pogoń na prowadzenie.

Drugi gol padł w 49 minucie po rzucie wolnym bitym daleko od bramki ze środka boiska przez Iwańskiego. Piłka odbija się od zawodnika Arki i trafia pod nogi Formeli, który ponownie pokonuje Witana. Aktywny Formela był bliski gola był w 52 minucie, gdy jego strzał w krótki róg wybija z bramki bramkarz. 65 minuta to akcja Atanackovicia. Precyzyjnie dograna z boku przez Formelę piłka trafia do najskuteczniejszego w tym sezonie zawodnika Pogoni. Witan jednak zdołał obronić strzał „Aleksa”. Arka nie odpuszczała i też szukała okazji bramkowych. Jedną z nich miał w 80 minucie po rzucie rożnym gracz żółto-niebieskich i niewiele się pomylił. Minutę później zagranie w polu karnym Arki zanotował Lachowski. Podyktowaną jedenastkę skutecznie wykorzystał specjalista w rzutach karnych Przemysław Kostuch.

Honorowe trafienie Arka zanotowała po karnym. Faulował przy linii karnego Kozerkiewicz, choć dyskusje i konsultacje o to, czy zrobił to w polu karnym, czy poza nim trwały dość długo. „11″ dla Arki w 86 minucie gry wykorzystał Bartosz Kamiński.

– Cieszy kolejne zwycięstwo, cieszy dobra postawa na boisku i zachowanie poszczególnych zawodników. Graliśmy to, co sobie nakreśliliśmy i przyniosło to dobry wynik. Nasza gra mogła się podobać. 3 punkty na wyjeździe mają dużą wartość – mówił po meczu trener Pogoni, Waldemar Walkusz.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj