Roczny Alan potrzebuje Twojej pomocy

Alan przyszedł na świat 18 października 2019 roku i nic nie wskazywało na to, że będzie on musiał toczyć walkę o swoje życie. Dwa miesiące po narodzinach zdiagnozowano u niego obniżone napięcie mięśniowe. Od tamtej pory nieustannie odwiedza gabinety lekarskie. 

0
źródło foto: zrzutka.pl

Alan przyszedł na świat 18 października 2019 roku i nic nie wskazywało na to, że będzie on musiał toczyć walkę o swoje życie. Dwa miesiące po narodzinach zdiagnozowano u niego obniżone napięcie mięśniowe. Od tamtej pory nieustannie odwiedza gabinety lekarskie. 

Mały Alan po narodzinach był okazem zdrowia. W skali Apgar otrzymał 10 punktów i nic nie wskazywało na to, że jego życie zmieni się nagle o 180 stopni. Malec miał 2 miesiące, gdy jego rodzice zauważyli nieprawidłowości w jego rozwoju i postanowili udać się do lekarza. Po licznych konsultacjach rodzice otrzymali diagnozę – obniżone napięcie mięśniowe.

13 stycznia 2020 roku Alan trafił do szpitala z powodu zaburzonego rytmu serca, stanem po nagłym zatrzymaniu oddechu i krążenia. Dodatkowo chłopiec zmaga się ze szmerami serca, naczyniakiem płaskim wargi dolnej oraz incydentem zagrożenia życia o nieustalonej etiologii.

Rodzice Alana nieustannie konsultują się z lekarzami, by ustalić przyczynę tych dolegliwości. Do postawienia diagnozy potrzebne są testy genetyczne, badanie zaniku mięśni oraz szereg innych, w tym rezonans magnetyczny. Wszystkie badania są kosztowne i rodzice malca potrzebują wsparcia finansowego.

– Do tego wszystkiego potrzebne są kosztowne rehabilitacje,wyjazdy do lekarzy specjalistów. Trzeba jeździć prywatnie, bo kolejki w NZF są zbyt długie. Synek ma też bardzo słabą odporność, każda infekcja jest niebezpieczna. Sama choruje na RZS,robi mi się niedowład, nie potrafię funkcjonować, biorę leki i jeżdżę po specjalistach. Niestety nie jesteśmy w stanie sami ponieść tych ogromnych kosztów związanych z dalszą diagnostyką i rehabilitacją Alanka. Dlatego też zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc w zebraniu potrzebnej kwoty – mówi mama Alana.

Zbiórkę dla Alana można wesprzeć TUTAJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj