„W gruncie rzeczy nie trzeba być w czymś najlepszym, wystarczy, że się to kocha”

Ma niezaspokojoną ciekawość świata i nie rusza się nigdzie bez atlasu. Dziś rozmawiała z nami Kamila Młyńska, uczennica Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sierakowicach.

0

Ma niezaspokojoną ciekawość świata i nie rusza się nigdzie bez atlasu. Dziś rozmawiała z nami Kamila Młyńska, uczennica Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sierakowicach.

Kamila Młyńska ma 19 lat i uczęszcza do IV klasy Technikum Ekonomicznego w ZSP w Sierakowicach. Jej wielką pasją jest geografia. Obok wielu sukcesów w tej dziedzinie Kamila mówi o sobie, że ma niezaspokojoną ciekawość świata.

– Skąd to zainteresowanie geografią? Dlaczego akurat ta dziedzina?

Geografia już od dziecka była mi bliska. Nie mam pojęcia, dlaczego akurat ta dziedzina skradła moje serce. W rodzinie nikt się nią nie pasjonował. Ja natomiast, jak byłam jeszcze małym dzieckiem, rysowałam ogromne planety i gwiazdy, którymi potem obklejałam całe szafy i ściany. Zawsze z dziadkiem przez lornetkę wypatrywałam spadających gwiazd i dokładnie przypatrywałam się zmianom faz księżyca. Uwielbiałam oglądać prognozę pogody, po czym bawić się w pogodynkę. Do dziś pamiętam mój stary globus, który niegdyś dostałam od mamy. Pamiętam też, jak bawiąc się w nauczyciela jako sześcioletnie dziecko, tłumaczyłam pluszowym misiom, gdzie są lądy, a gdzie morza.
Geografia skrywa w sobie wiele nieodkrytych tajemnic. Dzień w dzień naszej planecie towarzyszą inne procesy. Badanie jej historii, stałe obserwowanie i przewidywanie nadchodzących zmian to coś, co z przekonaniem mogę nazywać swoją pasją. W tej dziedzinie nie ma czegoś, co mogłoby mnie nudzić. Nie ma dnia, w którym choć chwili nie poświęciłabym geografii. Już w szkole podstawowej należałam do koła przyrodniczego i pamiętam, jak pierwszy raz odwiedziliśmy Stację Limnologiczną w Borucinie. Z ogromną ciekawością słuchałam i obserwowałam wszystkie urządzenia, badające warunki atmosferyczne.

– Można więc powiedzieć, że geografia to nie tylko szkolny przymus.

– W sumie można powiedzieć, że żyję geografią. Jest ze mną w szkole i poza nią. W każdej wolnej chwili przeglądam książki geograficzne, przygotowuję się do matury i czytam różne ciekawostki. Nie ma wycieczki, na którą nie zabrałabym ze sobą atlasu. Mam młodszych braci, w których staram się zasiać tą pasję. Sami przychodzą do mojego pokoju, który z resztą wygląda jak prawdziwa pracownia geograficzna, pytając o stolice, czy też dane punkty na globusie. Każdy spacer, każdy wyjazd to stała obserwacja zjawisk pogodowych, które interesują mnie najbardziej.

– Czy ta ciekawość świata pomaga Ci w osiągnięciach naukowych?

– Oczywiście. Moim największym osiągnięciem do tej pory jest dwukrotny udział w etapie okręgowym Ogólnopolskiej Olimpiady Geograficznej. Dwa lata temu praca, którą przygotowałam do pierwszego etapu olimpiady uzyskała 97 na 100 możliwych punktów. Zajęłam wtedy drugie miejsce w całym województwie. Co roku biorę udział w powiatowym konkursie w Żukowie o danej części świata. Będąc w pierwszej klasie technikum tematem była Polska i zajęłam czwarte miejsce. W trzeciej klasie tematem była Afryka, tym razem zdobyłam drugie miejsce w powiecie. Będąc w gimnazjum byłam aktywnym członkiem rajdów PTTK. Tam razem z drużyną zawsze udawało nam się stać na podium, w konkursach wiedzy jak i w konkursach terenowych. Napisałam również pracę, biorąc udział w ogólnopolskim konkursie o żywiołach Ziemi.

– Dużo osiągnięć, jak na tak młodą osobę. Wiążesz z geografią jakieś plany na przyszłość?

– Moim największym marzeniem jest dostanie się na studia geograficzne. Co dalej? Chciałabym zostać nauczycielem. Byłabym spełniona, zarażając kogoś czymś, co kocham. Chciałabym pokazać uczniom geografię w jak najciekawszy sposób. Moim celem jest rozbudzenie w nich pasji, a nie przymusu nauki. Nie chcę, aby klasa jedynie była na lekcji. Chcę, aby dana klasa żyła tą lekcją i aktywnie w niej uczestniczyła.

– Chciałabyś dodać coś jeszcze na koniec?

– Jak powiedział Sue Monk Kidd, ,,w gruncie rzeczy nie trzeba być w czymś najlepszym, wystarczy, że się to kocha”. Wiem, że dużo wiedzy muszę jeszcze zdobyć, ale dalej chcę rozwijać się w tym kierunku i niszczyć wszystkie przeszkody – mówi Kamila.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj