Zwierzęta chcą zdążyć do domu przed zimą – mówi Anna Szczepaniak

Rozmawialiśmy z Anną Szczepaniak ze Schroniska "OTOZ" Animals w Dąbrówce (pow. wejherowski).

0

Rozmawialiśmy z Anną Szczepaniak ze Schroniska „OTOZ” Animals w Dąbrówce (pow. wejherowski).

Schronisko w Dąbrówce prowadzone jest przez „OTOZ” Animals od 2008 roku. Obecnie przebywa w nim 300 zwierząt. Są to głównie psy, bo jest ich ponad 240. W tym roku do kociarni trafia też niepokojąco dużo kotów. Schronisko ma przed sobą trudny czas, ponieważ dużymi krokami zbliża się zima.

– Zima jest bardzo trudnym okresem dla podopiecznych schroniska. Rośnie zapotrzebowanie na wysokoenergetyczną karmę. Mróz bardzo dokucza naszym podopiecznym. Niestety najtrudniej mają psi seniorzy, których organizm nie jest już tak odporny. Dokładamy oczywiście wszelkich starań, aby zwierzęta miały odpowiednią opiekę. Wkładamy słomę do bud, zakładamy zawieszki na wejścia. Oczywiście rosną również opłaty za ogrzewanie placówki, co bardzo odbija się na finansach – mówi Anna Szczepaniak ze Schroniska „OTOZ” Animals.

– A jak zimą wyglądają adopcje? Jest ich więcej?

– Nie ma reguły, o każdą adopcję musimy zabiegać. Staramy się, aby nasi podopieczni byli widoczni na wszystkich portalach z ogłoszeniami. Apelujemy do ludzkiej wrażliwości i uświadamiamy w imieniu podopiecznych, że ”chcemy zdążyć do domu przed zimą”. Jeżeli dochodzi do adopcji, to niestety wciąż zauważamy większe zainteresowanie młodymi, małymi psami. A tak jak już wcześniej wspomniałam, zimę najtrudniej przechodzą starsze zwierzaki  – tłumaczy Anna.

– Psy ze schroniska to zazwyczaj psy po przejściach. Czy można powiedzieć, że taki pies kocha bardziej?

– Myślę, że każdy pies kocha tak samo. Ważna jest relacja między psem a opiekunem, to od niej wszystko zależy. Oczywiście zwierzęta, które po traumie odnajdują ukojenie, spokój i miłość, są niezwykle wierne i oddane. Mimo wszystko nie można generalizować. Warto zaznaczyć, że schronisko utrzymuje kontakty z rodzinami adopcyjnymi. Prowadzimy grupę, na której nowi opiekunowie mogą „pochwalić się” swoim szczęściem – wstawić zdjęcia i napisać kilka słów. Z łezką w oku zaglądamy na grupę ciesząc się, że kolejne psie czy kocie życie zostało uratowane – mówi Anna.

– Jak wygląda życie z psem ze schroniska? Czego taki zwierzak najbardziej potrzebuje?

– Każda adopcja jest inna. Inaczej podchodzimy do adoptowanego szczeniaka, a inaczej do psa, który w przeszłości spędził wiele lat przykuty łańcuchem do budy. Warto pamiętać, że w obu przypadkach zwierzęta potrzebują czasu i z góry określonych zasad, jakie będą panowały w nowym domu. Nie należy zapominać o tym, że tak jak dzieci będą one sprawdzać na ile zasady te można nagiąć. Adoptując psa musimy zdawać sobie sprawę, że bierzemy pod swój dach psa z bagażem doświadczeń, psa który najbardziej na świecie potrzebuje uwagi, miłości i zrozumienia – tłumaczy Anna.

– Jeżeli nie mamy możliwości zaadoptowania zwierzaka przed zimą, to możemy pomagać też na inne sposoby. Ostatnio zakończyła się zbiórka na rzecz schroniska.

– Z dumą możemy powiedzieć, że z roku na rok pomoc tego rodzaju jest coraz większa, a przede wszystkim bardziej przemyślana. Warto zwrócić uwagę na potrzeby schroniska. Można zapytać w biurze, czego aktualnie brakuje naszym podopiecznym. Czasem pilnie potrzebujemy jakiejś specjalistycznej karmy, czasem obroży i smyczy. Potrzeby nigdy się nie kończą i tak naprawdę bez ludzi dobrej woli trudno byłoby nam pomagać bezdomnym zwierzętom. Na terenie schroniska dostępne są specjalne plakaty informacyjne odnośnie obecnych potrzeb. Każdy, kto chciałby zorganizować zbiórkę, może zgłosić się do biura po taki plakat – wyznaje Anna.

– Czy chciałaby Pani dodać coś jeszcze na koniec?

– Bardzo chcielibyśmy, aby każdy nasz podopieczny mógł cieszyć się z nowego domu. Niestety wiemy, że jest to bardzo nierealne marzenie. Dlatego serdecznie zapraszamy do wolontariatu na rzecz bezdomnych zwierząt w Dąbrówce. Można podarować psiakom trochę czasu podczas spaceru albo pobawić się z kotami w kociarni. Każdy może również dołożyć małą cegiełkę, organizując zbiórkę darów wśród znajomych, rodziny, w szkole lub w zakładzie pracy. Warto również udostępniać na portalach społecznościowych zdjęcia naszych podopiecznych – nigdy nie wiadomo czy wśród naszych znajomych nie czai się nowy właściciel – dodaje Anna Szczepaniak.

Wejdź TUTAJ i znajdź przyjaciela na całe życie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj